Obniżenie stanu pogłowia zwierząt w Polsce oraz bezściółkowy system hodowli przyczyniły się do spadku zapotrzebowania na słomę. W gospodarstwach, które mają mało inwentarza, a wysoką produkcję zbóż czy rzepaku poszukiwane są alternatywne sposoby zagospodarowania słomy. Jednym z takich sposobów jest jej wykorzystanie na cele nawozowe

Wartość nawozowa słomy

W przyorywanej słomie wprowadzane są wszystkie składniki, które po uruchomieniu, w miarę postępującego rozkładu substancji organicznej w glebie, mogą być ponownie wykorzystywane przez rośliny. Z dawką 5 t/ha słomy zbożowej wnosi się do gleby około 20-35 kg azotu, 10-15 kg fosforu, 60-110 kg potasu. Ilość mikroelementów jest śladowa choć siarki jest 5-8 kg, a wapnia 11-20 kg.

Pod wpływem zabiegów agrotechnicznych oraz czynników przyrodniczych zawartość składników pokarmowych w słomie może ulec sporym wahaniom. Na szybkość rozkładu największy wpływ mają: rodzaj gleby, jej odczyn, zawartość składników pokarmowych i przebieg pogody.

Strukturotwórcza funkcja słomy

Słoma to nie tylko źródło składników pokarmowych, ale również źródło próchnicy, która decyduje o żyzności gruntów ornych. W Polsce nadal jest duża przewaga upraw zbożowych. Ta monokultura nie wpływa korzystnie na glebę. Nawożenie słomą może być bardzo ważnym źródłem organicznej substancji, w tym również próchnicy, która istotnie wpływa na pojemność sorbcyjną i wodną gleby. Możemy to zmienić przyorując słomę. Dostarczamy wówczas nawet 60-70 % substancji organicznej zawartej w pełnej dawce obornika. Substancji organicznej nie można zastąpić nawożeniem mineralny. Roślinami najlepiej reagującymi na nawożenie słomą są okopowe i motylkowe, a spośród okopowych ziemniaki. W płodozmianach zbożowych należy brać pod uwagę niebezpieczeństwo porażenia roślin przez choroby podsuszkowe. Dlatego nie zaleca się przyorywać słomy, jeśli zboża są siane po sobie częściej niż raz na 2 lata.

Przyorywanie słomy

Przyoranie słomy należy zaplanować i przeprowadzić bardzo starannie. Wysokość ścierni, po skoszeniu zboża nie może przekraczać 20 cm. Słoma po zbiorze powinna być rozdrobniona na jak najmniejsze części, nie większe jednak niż odcinki o długości 20 cm. Najlepiej wykorzystać do tego celu kombajn z sieczkarnią. Rozdrobniona słoma powinna być równomiernie rozrzucona na całej powierzchni pola, co pozwoli na dokładne jej przyoranie oraz szybszy przebieg procesu jej rozkładu. Obecnie w celu przyorania słomy najczęściej stosuje się kultywatory podorywkowe, które podczas jednego przejazdu wykonują zadania podorywki i bronowania. Niewłaściwie przyorana i nierozłożona słoma utrudnia siewy, a także hamuje wschody. Szybkość rozkładu słomy zależy głównie od zawartości azotu w glebie, bądź dodawanego do przyorywanej słomy nawozu azotowego. Azot może być dodawany w postaci nawozów mineralnych (saletra amonowa, mocznik, RSM) lub w postaci gnojówki, gnojowicy czy wody gnojowej.

Aby tempo rozkładu było jak najszybsze i odpowiadało potrzebom roślin ozimych, na każdą tonę przyoranej słomy należy zastosować 6-12 kg azotu.

Nawożenia słomą nie zaleca się na glebach o małej aktywności biologicznej, silnie zakwaszonych oraz nadmiernie przesuszających się. Brak wilgoci lub jej nadmiar w glebie może wpływać niekorzystnie na przebieg rozkładu substancji organicznej słomy. Od tempa rozkładu przyoranej słomy zależy prawidłowy wzrost roślin. Ogólna zawartość substancji organicznej słomy ulega rozkładowi dopiero po upływie 180 dni od jej wprowadzenie do gleby. Na glebach lekkich słoma powinna być przyorana na głębokość 10-12 cm, a na ciężkich 6-8 cm.

Korzystny efekt oddziaływania słomy na zawartość próchnicy nie jest widoczny od razu. Jednak w przypadku starannego przestrzegania zasad stosowania słomy, już po kilku latach mogą ujawnić się znaczące efekty produkcyjne.

 

Opracowała:

Anna Moskal