DOD 2 154W ostatnich latach często słyszy się o sporach międzysąsiedzkich wynikających z niewłaściwej lokalizacji pasiek usytuowanych zbyt blisko zwłaszcza granic, budynków mieszkalnych, gospodarstw, dróg, cmentarzy czy innych miejsc publicznych. Spowodowane jest to pożądleniem ludzi lub zwierząt przez pszczoły, ale także uciekającymi rójkami (spory o własność roju) osiadającymi się na pobliskich (często sąsiedzkich) budynkach, drzewach lub innych miejscach.

Polskie prawo jak również przepisy Unii Europejskiej nie określają odległości uli pszczelich od budynków mieszkalnych czy sąsiednich działek. Nie regulują tego również przepisy prawa tworzonego w zakresie dopuszczonym przez ustawę  z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U.2016.250 j.t). Jednak niektóre większe miasta dopuszczają hodowlę pszczół i określają odległości oraz warunki lokalizacji pasiek w Uchwałach Rady Miast. W wielu sporach i procesach sądy często powołują się na tzw. „prawo zwyczajowe”, które obowiązywało w byłym Królestwie Polskim. Ustawa ta pochodzi z 1879 r. i brzmiała ona:

§ 2. Ustawienie pni pszczół w odległości mniejszej jak 10 m od uczęszczanej publicznej drogi, obcego domu mieszkalnego, stajni, podwórza lub ogrodu domowego jest wtedy dozwolone, kiedy pszczoły wylatujące z ula wznoszą się od początku 3 m ponad temi miejscami lub też jeżeli między temi a pasieką wznosi się mur, gęsta ściana krzewów lub też inne podobne ogrodzenie 3 m wysokie. Przełożony gminy może w szczególnem uwzględnieniu miejscowych stosunków zezwolić na zmniejszenie powyższej odległości do 3 m, co należy w gminie obwieścić”.

Przepisy przywołanej ustawy już nie obowiązują, lecz ze względu na ich stosowanie od kilkudziesięciu lat w praktyce, wykorzystywane są do rozstrzygania takich spraw.

Krótko mówiąc według tego zwyczaju ule mogą być stawiane w odległości nie mniejszej niż 10 metrów od budynków na działkach sąsiednich. Jeśli te kryteria nie mogą zostać spełnione, dopuszczalne jest stawianie uli w odległościach mniejszych pod warunkiem, że pasieka jest oddzielona murem, gęstą ścianą z wysokich roślin (drzewa lub krzewy) lub podobnym ogrodzeniem o wysokości 3 metrów. Lokalizacja pasieki według zacytowanych powyżej kryteriów w znacznym stopniu chroni sąsiadów przed pożądleniem przez pszczoły.

Obecnie Polskie prawo określa jedynie zasady korzystania z własności bez naruszania dobra sąsiadów. Określają to przepisy Kodeksu cywilnego:

Art. 140. W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może z wyłączeniem innych osób korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.

Art. 144. Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swojego prawa powstrzymać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

Art. 222 § 2. Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

Z powyższej treści wynika, że właściciel ma prawo do korzystania ze swojej nieruchomości w dowolny sposób i może również ustawić na niej ule pszczele. Jednocześnie prawo własności nie zapewnia właścicielowi pełnej władzy, ponieważ granicę jego prawa wyznaczają zasady „społeczno-gospodarczego przeznaczenia” prawa własności. Jeżeli korzystanie z nieruchomości przekracza tzw. „przeciętną miarę˝, to właścicielowi nieruchomości sąsiedniej przysługuje roszczenie o zaniechanie tego zakłócenia i przywrócenie do pierwotnego stanu. Dlatego też właściciel sąsiedniej nieruchomości, któremu pszczoły przeszkadzają (jeżeli nie może dojść do porozumienia bezpośrednio z właścicielem pasieki w sprawie jej przeniesienia), może na podstawie art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego żądać w drodze procesu sądowego w trybie postępowania cywilnego „przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń”. W przypadku pożądlenia przez pszczoły pszczelarz odpowiada z art. 415 k.c., który brzmi „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”.

Próby   ustanowienia   pewnych   zasad   podjęły   również   organizacje  zrzeszające pszczelarzy. W ten sposób powstał Pszczelarski Kodeks Dobrej Praktyki Produkcyjnej. Według niego obszar pasieczyska powinien być dobrze oznaczony, najlepiej ogrodzony i posiadać ostrzeżenie o znajdujących się tam pszczołach np. „Uwaga pszczoły! Groźba pożądlenia” lub „Nieupoważnionym wstęp wzbroniony”. Odległości pasieki od poszczególnych miejsc powinny wynosić:

- 10 m od działki, budynku mieszkalnego, gospodarczego, inwentarskiego, dróg publicznych

- 50 m od dróg ekspresowych, szybkiego ruchu, autostrad

- 150 m od miejsc publicznych – szkół, szpitali, przychodni, placów zabaw, przedszkoli, domów opieki itp.

Aby uniknąć konfliktów między sąsiedzkich, warto próbować znaleźć rozwiązanie, które będzie odpowiadało zarówno nam jak i sąsiadowi. Począwszy od przeniesienia pni na dalszą odległość lub poprzez wymianę na pszczół na rasy łagodne i nierojliwe, a ramach rekompensaty podarować sąsiadowi słoiczek miodu. W przypadku wywozu pszczół na pożytek pszczelarz musi posiadać zgodę właściciela działki, na której będą znajdowały się ule z pszczołami.

 

Opracowała: Lidia Sąsiadek