1 stycznia 2017 r. weszła w życie ustawa, która umożliwia rolnikom również prowadzącym produkcję metodami ekologicznymi prowadzenie tzw. rolniczego handlu detalicznego. Dzięki temu rolnik może sprzedawać to, co wyprodukuje w gospodarstwie, to co pochodzi z jego chowu, hodowli i uprawy, a także może przetwarzać i sprzedawać gotowe produkty. Z własnych surowców rolnik może wytworzyć np. szynki, kiełbasy, pasztety, masło, ser, dżemy, marynaty, pierogi, płatki czy oleje i sprzedać je odbiorcy końcowemu, czyli np. turyście lub sąsiadowi.

b_526_394_16777215_00_images_sb1.jpg

Należy tylko spełnić warunki: 50 % surowców musi pochodzić z gospodarstwa, a praca musi być wykonana własnymi siłami, czyli bez zatrudnienia dodatkowych pracowników.

Taką działalność należy zarejestrować.

Rolnik może dokonać rejestracji na dwa sposoby w zależności od rodzaju produkcji, którą zamierza podjąć. Może taką działalność zarejestrować u inspektora sanitarnego, jeśli będzie zajmował się tylko produkcją żywności pochodzenia roślinnego, natomiast jeśli będzie produkował żywność pochodzenia roślinnego i zwierzęcego lub tylko pochodzenia zwierzęcego, to musi się zarejestrować u powiatowego lekarza weterynarii. Należy to zrobić na 30 dni przed rozpoczęciem działalności. Powiatowy lekarz weterynarii nadaje takiemu podmiotowi numer identyfikacji weterynaryjnej i wprowadza go do rejestru podmiotów nadzorowanych.  

Do 20 000 złotych rocznie, sprzedaż produktów w ramach handlu detalicznego jest nieopodatkowana. Po przekroczeniu tej kwoty podatek wynosi 2 proc. od obrotu. Rejestracja sprzedaży może być prowadzona w tzw. "zeszycie". Rolnik musi tylko zapisać, co sprzedał, kiedy i za jaką kwotę. Taka sprzedaż umożliwia rolnikom uzyskiwania dodatkowych dochodów poza gospodarstwem rolnym.