Oprócz chwastów i chorób grzybowych poważnym zagrożeniem dla zasiewów zbóż ozimych są szkodniki. Stanowią one zagrożenie dla młodych roślin oraz w późniejszym okresie dla dojrzewających kłosów i ziarniaków.

            W warunkach województwa podkarpackiego występuje, podobnie jak w innych regionach kraju wiele gatunków, które mogą żerować na wszystkich uprawianych u nas zbożach. Gatunkami najbardziej zagrażającym zbożom w okresie jesiennym są mszyce. W ostatnich latach na plantacjach zbóż ozimych jesienią obserwuje się również częste występowanie łokasia garbatka oraz rolnic i ślimaków.

            Przyczynami wzrostu liczebności szkodników w zasiewach zbóż są m.in. zmiany technologii uprawy, intensyfikacja produkcji zbóż, uproszczenia w agrotechnice, powszechne i nadmierne stosowanie środków ochrony roślin, niezrównoważone nawożenie azotowe oraz zmiany klimatyczne (anomalie pogodowe).

Mszyce

             Spośród ponad 700 gatunków mszyc występujących w naszym kraju jedynie kilka stanowi zagrożenie w uprawach zbóż. Prowadzone badania wykazały, że najliczniej w zbożach występuje mszyca czeremchowo-zbożowa. Obok tego gatunku w zasiewach zbóż można spotkać również mszycę zbożową i różano-trawową.

Powodują one dwojakie szkody: bezpośrednie i pośrednie. Bezpośrednia szkodliwość mszyc polega na tym, że zarówno larwy jak i owady dorosłe uszkadzają rośliny przez wysysanie soków najpierw z liści, pochew liściowych oraz źdźbeł, a w późniejszym etapie rozwoju także z kłosów. Skutkiem tego jest zachwianie gospodarki wodnej, co w przypadku młodych roślin prowadzi do więdnięcia i zasychania, a u starszych do niewykłaszania zbóż i bielenia kłosów. Pośrednia szkodliwość, bardzo istotna w przypadku zbóż to fakt, że mszyce są wektorami wielu chorób wirusowych roślin. Oznacza to, że przenoszą wirusy z jednej rośliny na drugą. W uprawie zbóż ozimych, szczególnie jęczmienia ozimego, głównym zagrożeniem jest przenoszenie przez mszyce wirusa żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV). Najgroźniejsze w przypadku tej choroby są infekcje jesienne, ponieważ choroba rozwija się w roślinach najdłużej.

Aby uniknąć infekcji wirusowych, konieczna często bywa ochrona plantacji zbóż ozimych przed mszycami już we wczesnych fazach rozwojowych jesienią.

Ważnym jest też wysiew materiału siewnego zaprawionego zaprawą fungicydowo-insektycydową (taka możliwość istnieje w przypadku pszenicy ozimej).

Mszyce mogą nalatywać na plantacje ozimin bardzo długo. Ich namnażaniu sprzyja ciepła i długa jesień. Dopiero temperatura rzędu – 6℃ przerywa cykl życiowy mszyc, a więc niewielkie przymrozki jesienne im nie zagrażają. Dlatego też zboża ozime należy chronić wykonując jesienne zabiegi nalistne insektycydami.

Rolnice, łokaś i ślimaki

            Zagrożeniem dla zbóż ozimych w okresie jesiennej wegetacji oprócz mszyc są również rolnice, łokaś garbatek i ślimaki. Larwy rolnic żyją w glebie i żerują głównie na korzeniach młodych roślin zbóż. Mogą one jednak, szczególnie nocą, wychodzić na powierzchnię i zjadać części nadziemne. Uszkodzenia w okolicy szyjki korzeniowej powodują, że roślina przewraca się i zamiera.

            W podobny sposób żerują larwy łokasia garbatka tzn. o zmierzchu lub nocą. Uszkadzają liście zbóż poprzez żucie i wysysanie soków przez co są one postrzępione lub przygryzione. Rośliny wytwarzają dodatkowe źdźbła boczne nie zawsze wydające kłosy lub giną. Larwy niekiedy wciągają pojedyncze rośliny do swoich podziemnych norek, a na polach powstają „łysiny”.

            ślimakŚlimaki nagie, a wśród nich głównie pomrowik plamisty, ślinik luzytański, ślinik wielki, ślinik zmienny są szkodnikami wielożernymi. Spośród zbóż największe straty ekonomiczne powodują w zasiewach pszenicy ozimej. Są aktywne podobnie jak rolnice i łokaś głównie w nocy. W ciągu dnia żerują na roślinach przy wysokiej wilgotności powietrza i gleby. Uszkadzają zarodki i bielmo wysianego ziarna, uniemożliwiając kiełkowanie i wschody roślin. W następnym etapie zjadają pochewki liściowe i pierwszy rozwijający się liść, powodując zniszczenie siewek. W fazie 2-5 liści właściwych zjadają brzegi i wierzchołki liści oraz zdrapują tkanki między nerwami, powodując charakterystyczne strzępienie liści. Wszystkie te uszkodzenia powodują osłabienie roślin, zahamowanie wzrostu, a niekiedy całkowite zniszczenie roślin. Przy dużym zagęszczeniu ślimaki uszkadzają placowo rośliny w wielu miejscach pól.

Zwierzyna łowna

            W ostatnich latach na Podkarpaciu bardzo duże straty w roślinach uprawnych, w tym również w zbożach, są wyrządzane przez zwierzynę łowną, a głównie dziki, sarny, jelenie.

            Dziki powodują wyorywanie z gleby pęczniejących nasion oraz zjadanie młodych roślin. W okresie po wykłoszeniu się zbóż dochodzi do zjadania kłosów i placowego wyleżenia roślin.

            Jelenie i sarny natomiast powodują wydeptywanie i tratowanie roślin zbożowych, zgryzają liście i łodygi, które uszkodzone mechanicznie wykazują wyższą podatność na porażenie przez sprawców chorób grzybowych. Ponadto na skutek uszkodzeń zbóż przez jelenie i sarny zostają osłabione zdolności regeneracyjne roślin i opóźnione dojrzewanie.

Niechemiczne metody ograniczania liczebności szkodników

            Zgodnie z zasadami integrowanej ochrony roślin najpierw należy stosować niechemiczne metody ograniczania populacji szkodników w zbożach. Wśród nich główne znaczenie mają zabiegi agrotechniczne m.in. prawidłowy płodozmian, poprawna agrotechnika, mechaniczne niszczenie resztek pożniwnych, na których bytują larwy i poczwarki szkodników, izolacja przestrzenna od innych upraw zbożowych, zrównoważone nawożenie.

            Z metod hodowlanych zaleca się wysiew odmian zbóż o np. małej średnicy źdźbeł, odmian o zbitym kłosie i ściśle przylegającej pochwie liściowej, o wysokim stopniu pokrycia liści woskami powierzchniowymi.

            Ważne miejsce w integrowanej ochronie zajmuje metoda biologiczna, a więc wykorzystanie środków biologicznych i biotechnicznych oraz działalność organizmów pożytecznych. Istotnym zagadnieniem jest tworzenie tzw. użytków ekologicznych, a więc pozostawienie miedz, zadrzewień śródpolnych czy małych zbiorników wodnych jako miejsca bytowania pożytecznych organizmów, a wśród nich także wrogów naturalnych szkodników. Dla mszyc są biedronki, przede wszystkim ich larwy, które niestety również giną podczas zabiegów chemicznych. Mszyce są pokarmem także dla złotooków. Aby chronić owady pożyteczne na plantacjach roślin zbożowych w celu zwalczania szkodników, należy unikać stosowania insektycydów o szerokim spektrum działania, a wybierać preparaty selektywne.

Ochrona upraw zbożowych przed zwierzyną łowną polega przede wszystkim na odpowiednim doborze stanowiska pod zasiewy. Należy, w miarę możliwości, unikać miejsc graniczących z kompleksami leśnymi. W zapobieganiu powstawania uszkodzeń pomocne również są ograniczenia mechaniczne, stosowanie pastuchów elektrycznych, urządzeń dźwiękowych czy świetlnych. Skuteczność do odstraszania tej zwierzyny repelentów zapachowych zaś jest bardzo ograniczona, gdyż zwierzęta szybko się przyzwyczajają. W regulacji liczebności populacji tych zwierząt ważna jest również racjonalna gospodarka łowiecka.

Progi ekonomicznej szkodliwość i zwalczanie chemiczne

            Decyzja o wykonaniu zabiegu preparatem chemicznym i wybór optymalnego terminu powinny być podejmowane na podstawie monitoringu konkretnej plantacji. W uprawie zbóż podstawową metodą są lustracje wzrokowe, jednak z powodzeniem można stosować „metodę żółtych naczyń”. Dobre rezultaty można również osiągnąć przy użyciu czerpaka entomologicznego.

            Przekroczenie progu ekonomicznej szkodliwości opracowanego dla danej uprawy jest wskazaniem do wykonania zabiegu nalistnego insektycydem. Jednak w przypadku mszyc, ze względu na to, że potencjalne zagrożenie jest bardzo duże, próg nie przedstawia tutaj konkretnej wartości. Decyzje o zabiegu należy podejmować po stwierdzeniu pierwszych osobników na plantacjach zbóż ozimych.

            Do chemicznego zwalczania mszyc w okresie jesiennym w pszenicy ozimej można zastosować np.: Inpower 130 WG, Karate Zeon 050 CS, Karate Zeon 100 CS, LambdaCe 050 CS, Nepal 130 WG, wojownik 050 CS, w jęczmieniu ozimym Alstar 100 EW lub Karate Zeon 100 CS, zaś w pszenżycie ozimym i życie tylko Karate Zeon 100 CS. Do zaprawiania ziarna pszenicy ozimej i jęczmienia ozimego można w celu ograniczenia występowania mszyc – wektorów chorób wirusowych zastosować zaprawę grzybobójczo – insektycydową np.: Astep 225 FS lub Nuprid Max 222 FS.

            W przypadku łokasia garbatka próg ekonomicznej szkodliwości dla zbóż ozimych jesienią po wschodach roślin wynosi 1 – 2 larwy lub 4 uszkodzone rośliny na 1 m2, a w przypadku rolnic w okresie wschodów 6-8 gąsienic na 1 m2.

            Aktualnie brak jest jednak zapraw i innych preparatów insektycydowych do zwalczania rolnic czy łokasia garbatka w uprawie zbóż ozimych. Ograniczaniu strat powodowanych przez te gatunki mogą sprzyjać zabiegi zwalczania innych szkodników zbóż np. mszyc nalatujących na zasiewy ozimin jesienią.

            Z kolei do chemicznego zwalczania ślimaków przystępujemy, po stwierdzeniu progowej liczby ślimaków w pułapkach lub progowych uszkodzeń roślin, które wynoszą:

I termin: bezpośrednio po siewie i po wschodach oraz w fazie 1. liścia:

- 2-3 ślimaki średnio na pułapkę,

- uszkodzenie 5% ziarniaków i/lub siewek

II termin: faza 2-5 liści i fazy późniejsze:

- 4 lub więcej ślimaków średnio na pułapkę,

- uszkodzenie 10% roślin.

            Zabiegi chemiczne polegają na stosowaniu granulowanych moluskocydów zawierających jako substancję czynną metaldehyd. Wśród preparatów zarejestrowanych do zwalczania ślimaków nagich w zbożach ozimych są: Allowin 04 RB, Axcela GB, Snacol 05 GB (tylko w pszenicy ozimej), Ślimax Agro 43 GB, Xiren GB.

 

Oprac. na podst. lit.

Katarzyna Sitek