Konferencję otworzył, w imieniu dyrektora Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, Tomasz Salach – kierownik Działu Technologii Produkcji Rolniczej i Doświadczalnictwa. Wprowadził zaproszonych gości w tematykę związaną z uprawą malin zarówno na Podkarpaciu, jak i w Polsce.
Wśród zaproszonych gości znaleźli się przedstawiciele kluczowych instytucji rządowych, samorządowych i rolniczych, m.in.: Tomasz Lorenc – wicewojewoda podkarpacki, Wiesław Lada – dyrektor Podkarpackiej Izby Rolniczej, Jerzy Bator – wiceprezes Podkarpackiej Izby Rolniczej, Urszula Rogóż-Bury – zastępca dyrektora Oddziału Terenowego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Rzeszowie oraz Krzysztof Kosiński – dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie.
Polska malina na tle globalnej produkcji
Prelegenci, dr inż. Agnieszka Orzeł oraz dr Paweł Krawiec, podkreślili silną pozycję Polski na światowym rynku malin. Obecnie zajmujemy 4. miejsce pod względem wolumenu produkcji. Prowadzący zwrócili uwagę, że poważnym zagrożeniem dla krajowych producentów jest import mrożonych malin z krajów spoza Unii Europejskiej. Ma to bezpośredni wpływ na spadek opłacalności rodzimej produkcji.
Dr Krawiec wykazał, że szansą na utrzymanie konkurencyjności jest głęboka specjalizacja, np. przejście na uprawę pod osłonami. Pozwala to na uzyskanie owoców najwyższej jakości deserowej, co przekłada się na wyższe ceny zbytu.
Z kolei dr Agnieszka Orzeł zwróciła uwagę na edukację konsumencką, już na etapie szkoły podstawowej. Zaprezentowała również nowoczesne odmiany zarejestrowane w COBORU, takie jak: Husaria, Przehyba czy Delniwa. Odmiany te charakteryzują się nie tylko wysoką jakością plonu, ale i wyjątkowymi właściwościami prozdrowotnymi. Jako ciekawostkę dla rynku owoców deserowych przedstawiono także perspektywiczne odmiany maliny czarnej i żółtej.
Zdrowa gleba jako fundament w uprawie malin
Temat ten rozwinęła prof. dr hab. Lidia Sas-Paszt z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach. Przedstawiła ona wyniki wieloletnich badań nad regeneracją „zmęczonej gleby” – zjawiska występującego na plantacjach zakładanych bezpośrednio po likwidacji poprzednich nasadzeń tego samego gatunku. Pani profesor wskazała na rolę płodozmianu (np. uprawę gorczycy) oraz wykorzystanie innowacyjnych preparatów mikrobiologicznych zawierających wyselekcjonowane szczepy pożytecznych bakterii.
Kamil Makuch zaprezentował linię produktów FloraHumus, opartych na kwasach humusowych. Preparaty te skutecznie poprawiają strukturę gleby, zwiększają retencję wody i stymulują rozwój pożytecznych mikroorganizmów, co jest kluczowe w walce z tzw. chorobą replantacyjną.
Owoce bez pozostałości
Agnieszka Rudnicka z firmy Biocont Polska przybliżyła ofertę biologicznych środków ochrony roślin. Omówiła możliwości wykorzystania owadów drapieżnych do kontroli populacji szkodników zarówno w gruncie, jak i w tunelach. Podkreśliła, jak ważna jest umiejętność rozpoznawania i ochrony owadów pożytecznych, które są naturalnymi sprzymierzeńcami rolnika w produkcji owoców bez pozostałości chemicznych środków ochrony roślin.
Dr Michał Noworól przedstawiciel Syngenty przedstawił chemiczne środki ochrony roślin przeciw chorobom i szkodnikom, mające rejestrację w uprawie malin. Jak również środki biologiczne i biostymulatory przeznaczone do regeneracji po narażeniu roślin na wystąpienie czynników stresowych (tj. susza, podtopienie).
Podsumowanie
Najważniejsze zadania stojące przed polskimi producentami malin to: przeciwdziałanie zmęczeniu gleby, precyzyjny dobór odmian, dbałość o zdrowy materiał nasadzeniowy oraz wdrażanie ochrony biologicznej. Natomiast w przypadku produkcji przemysłowej, kluczowy staje się zbiór kombajnowy, a w produkcji deserowej – nowoczesna uprawa tunelowa. Tylko optymalizacja procesów technologicznych pozwoli plantatorom na uzyskanie satysfakcjonującej marży i utrzymanie pozycji na wymagającym rynku europejskim.
Monika Capińska
Anna Naróg
PODR w Boguchwale